Łączna liczba wyświetleń

Naszyjnik Urban ZEN po mojemu

Czytając Joy'a natrafiłam na parę ciekawych zdjęć biżuterii. Dzięki temu droga Harridan dowiedziała się o biżuterii U-ZEN, o której istnieniu nie miała świadomości. Biżuteria szykowna, ale piorunująco droga. Będąc szczerym nie obracam się w kręgu na tyle wyrafinowanym aby należycie doceniono tą elegancję.
W każdym razie zainspirowana tymi zdjęciami pomyślałam, że sama mam coś podobnego w domu. Tak więc poszperałam i okazało się, że do wykonania takiej biżuterii wystarczy długi łańcuszek (mi pozostał po nieśmiertelniku), złoty pierścionek, parę kółek, zawieszki, i złoty kluczyk (ja mam z pokrowca na telefon, był do niego przyczepiony, ale nie podobał mi się i do tej pory nie myślałam, że się przyda :P).

Oto efekty. Myślę, że zdecydowanie pozostanę przy mojej wersji kosztującej mnie 0 zł podczas gdy projekty oryginalne kosztowały :
http://urbanzen.pl/ebi/549-neko.html
168 zł



Moja wersja (niestety nie miałam serduszka, ale dołączyłam kokardkę ze starego naszyjnika, do której przykleiłam cyrkonię)



oraz 

151 zł


 Moja wersja (z kluczykiem z etui :D)



Polecam :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szukaj na tym blogu