Tak więc, dzielna Harridan postanowiła pobawić się piórami. Wkrótce po zamówieniu ich z neta okazało się, że to gorsze zajęcie niż myślałam a części piórek walają się po całym pokoju do dziś ;]. Postanowiłam jednak zaryzykować i zrobiłam 2 pary kolczyków. Jedne polegały na zwykłym obklejeniu starych kolczyków piórkami i koralikami dla ozdoby ( przyklejone na mój ulubiony wszystko-klejący klej szewski).
Drugie natomiast chciałam zrobić bardziej okazałe więc poszperałam w moich starych kolczykach i znalazłam (ha!) dwie blaszki w które włożyłam piórka, zagięłam i mogłam przyczepić do starych zapięć (również z odzysku). Dla lepszego efektu dodałam też koraliki ze starego naszyjnika i łańcuszki do piórek. Oto jak to wygląda :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz