Granatową średniej wielkości listonoszkę kupiłam za całe 2zł. Wyczyściłam ją, obcięłam za krótki pasek i zamieniłam go na dłuższy czarny doczepiany ( kolejny dobry powód by magazynować resztki ze starych akcesoriów). Do klamry na torebce przykleiłam dżety. Moim koleżankom przypadła do gustu :).
Innym razem za 7,5 zł zakupiłam brązową torebkę na krótkich uszach ona jednak wymagała więcej pracy. Nie wdając się w szczegóły, co zmieniłam? Na początek dodałam kółka na bokach żebym mogła przyczepić do niej długi pasek jak to teraz w modzie (pozostały z kolejnej nie używanej już torebki). Doczepiłam tez do niej plastikowe kółko ze starego szalika bo najwidoczniej na środku coś było i poprzednia właścicielka pozostawił po tym tylko dyndający uchwyt :). Efekt jest następujący. Torba mieszcząca A4 bardzo wygodna można ją nosić na ramię lub w ręku.
Inna torebka też za 2 zł z sh jest moją ulubioną małą torebką. Śliczna czarna lakierowana. A jako ozdobę dodałam do niej tanią broszkę, która ma cyrkonie i dodaje jej elegancji. :)
W ogóle dodawania broszek do torebek jest moim ulubionym sposobem na zmianę ich oblicza. Już kiedyś chyba o tym pisałam. Oto inny przykład. :)
To tez sposób na "drugie życie" dla broszki :). Zawsze można zrobić też coś swojego.
Ja rozbroiłam stare klipsy mojej mamy i zrobiłam broszkę dodając tiul, koronkę, dżety i perełkę.
Dodatkowo przyczepiłam dżety :).
Takie broszki dobrze też wyglądają na kapeluszach i opaskach.
Z drugą broszką mnie poniosło ze względu na panującą modę na pióra. :) Zakupiłam komplet 30 czarnych i 30 turkusowych piórek na allegro. Można je tez kupić w empiku ale są droższe. Przykleiłam je do kawałka filcu, dodałam też tiul i koralika na koniec. Przyklejanie piór nie jest łatwą czynnością, szczególnie, że jak ja coś kleje na szewski klej to jest go wszędzie pełno a pióra zostają na palcach, a ich resztki walają się po podłodze :). Na wierzch dodałam atłasową kokardkę i dżety. Broszka dobrze wyglądałaby na opasce szczególnie, że pióra wyginają się w łuk.
Na koniec jeszcze o jednej torebce, która w zasadzie została kupiona w Anglii w Body Shopie jako kosmetyczka, ale po doszyciu kółeczek (żeby przyczepić łańcuszek) została torebką. Szczególnie, że jej połyskujący materiał idealnie pasuje to moich obcasów :D.
Do zamka doczepiłam zawieszkę w kształcie torebeczki :).
Enjoy! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz