Nie mogło być już gorzej więc mogłam zaszaleć ;]. Po pierwsze obcięłam z nich paseczki, które później mogę jeszcze wykorzystać. Później wypróbowałam na nich farbę do skór Srebrol, który nabyłam na allegro.
Rozprowadzałam go pędzelkiem ciągle mieszając. Schnie 30 minut i pokrywa wszelkie zarysowania. Tak więc buty zostały odświeżone :).
Następnie zakupiłam brokat sypki za 1,50 zł. Przyczepiłam taśmę malarską zaznaczając miejsce, które chcę posypać i pokryłam zniszczone czubki klejem szewskim. Potem posypałam brokatem i poczekałam aż klej wyschnie.
Aby brokat trzymał się na miejscu polakierowałam czubki bezbarwnym lakierem do paznokci ( oby to zadziałało :D). W międzyczasie zrobiłam z krawata dwie kokardki. Na ich środek przyszyłam po koraliku.
Kokardki przykleiłam do buta na płasko na klej szewski. A oto efekt końcowy. Nie wiedziałam, że brokat wygląda tak pięknie. Chciałabym kiedyś zrobić tak całe szpilki :).
Nawet żebym miała je założyć tylko jeden raz uważam, ze było warto :) i wyglądają o wiele lepiej niż wcześniej.








