Witam wszystkich, którzy tu zajrzą!
Od pewnego czasu
wczytuję się w zagraniczne blogi poświęcone DIY czyli sztuce robienia
wszystkiego samemu zamiast kupowania w sklepach. Uważam, że to świetne
rozwiązanie. Myślę, że wiele z nas to robi, ale dopiero teraz otrzymało to
swoje określenie i stało się po prostu modne. Przeróbki starych
ciuchów czy tych kupowanych w lumpeksach do czego nikt nie chciał się przyznać
istniało zawsze. Teraz jednak stało się to trendy i wszyscy chcą się chwalić
swoją kreatywnością.
Powiem szczerze, że
nie szyję jak zawodowiec. Dopiero się uczę jednak przeróbek krawieckich
z pomocą mojej mamy dokonujemy od zawsze. Chcę tu pokazać parę z
moich pomysłów, które może zainspirują kogoś do własnych
przeróbek. Sama inspiruję się innymi blogowiczkami.
Z góry przepraszam za
słabą jakość zdjęć.
Na początek chcę
pokazać moje etui na telefon uszyte ręcznie. Gdzie nie pójdę
robi furorę wśród moich znajomych i każdy się nim bawi. Koszt
zrobienia 0 zł, koszt zakupu podobnego ok. 25 zł, oryginalność 100%. Niestety
wymaga to podstawowych umiejętności szycia.
Wróciłam kiedyś do
domu i stwierdziłam, że chcę etui z futerka. Okazało się, że w domu mamy
kawałek włochatego materiału będącego kiedyś wykończeniem rękawa kurtki. Po
wymierzeniu telefonu ręcznie uszyłyśmy zamykaną sakiewkę. Nie bawiłam
się w robienie podszewki po prostu zszyłyśmy kawałek materiału
tworząc podłużną kieszeń. Oczy potworka to zwykłe guziki na nóżce a
po doszyciu do klapy pętelek ze zwykłej tasiemki pełnią też rolę zapięcia.
Języczek wycięty został z kawałka czerwonej skóry.
Proste, tanie,
oryginalne
Enjoy! :)